Matka natura i Ojciec Android

W dobie internetu, szybkiego dostępu do danych i urządzeń mobilnych o nie bywałym potencjale użytkowym możemy sobie zadać pytanie – co odgrywa największą rolę użytkową dla odbiorców?
Sam sprzęt jest coraz to szybszy, lżejszy, smuklejszy wygląda bardziej prestiżowo. Urządzenia mobilne idealnie nadają się do poruszania się po portalach i mediach społecznościowych, które wyznaczają nowe trendy. Zdalny i całodobowy dostęp do treści jest na wyciągnięcie ręki – nielimitowany pakiet danych u operatora, a do tego jakiś smartfon bądź tablet z górnej półki najlepiej z ośmiordzeniowym procesorem, kilkoma gigabajtami pamięci RAM i gotowe. Przepis na większość wolnego czasu. No dobrze, ale poza parametrami jest jeszcze zazwyczaj ostatnia linijka przy opisach produktów w sklepach – system operacyjny. Teoretycznie większość aplikacji jest pisanych na raczej każdy system – iOS, Android czy Windows Mobile (z tym ostatnim akurat jest najgorzej). Skupmy się natomiast na dwóch potentatach w dziedzinie systemów mobilnych czyli iOS i Android. Porównanie tych dwóch kolosów, to istnie epicka bitwa o klienta. Z jednej strony mamy stabilny, niedostępny dla szarych ludzi, ciągle aktualizowany system, z drugiej otwarty kod, które często obnaża swoje błędy, ale daje użytkownikom praktycznie nieograniczone możliwości. Tworzenie aplikacji na androida jest już niemal tak powszechne jak pisanie tekstów. Obecnie w życiorysach w rubryce „języki” nie raz ujrzymy „java”, albo „html” … Wracając do tematu. System Android daje nam niemalże nieograniczone możliwości – weźmy pod uwagę samą ilość aplikacji … Przejrzenie wszystkich zajęło by chyba wieki i już bardziej prawdopodobne byłoby przeczytanie wszystkich w bibliotece Aleksandryjskiej. Oczywiście biorąc pod uwagę poziom użytkowy owej watahy aplikacji ich ilość na pewno znacznie spadnie, ale nadal będziemy mieli do czynienia z niewyobrażalnymi liczbami. Nie ma w tym momencie chyba banku, który nie miał by swojej wersji aplikacji na urządzenia mobilne z systemem Android. To samo tyczy się wszelkiego rodzaju restauracji, sklepów internetowych, hoteli, drogerii, bibliotek, sklepów odzieżowych, supermarketów, kin czy teatrów. Wszystko w telefonie/tablecie. Jedno kliknięcie i wiemy o promocjach, kredytach, godzinach seansów i bonach na zakupy. Jest jeszcze jedna, ogromna część tortu – rozrywka. Ilość gier jest chyba równie duża. Poza znanymi tytułami z komputerów personalnych czy konsol spotkamy też gry niezależnych twórców. To jest według mnie największa zaleta tworzenia aplikacji na androida. Może to zrobić praktycznie każdy, kto się chociaż trochę zna na programowaniu, a kolejne linijki kodu jest w stanie wygenerować w mgnieniu oka. Liczy się pomysł i zaangażowanie. No właśnie. Nie potrzebne są kolosalne środki na „wdrożenie projektu”. To idealne środowisko dla informatyków, programistów, techników i przyszłych wynalazców. Bo gdzie mają pracować i doskonalić swoje umiejętności tworzenia jak nie w systemie Android? Po stworzeniu aplikacji można bardzo szybko ją przetestować – udostępniając ją użytkownikom. To najlepsze co może być jeżeli chodzi o nowości. Żywy organizm, na którym można prowadzić eksperymenty. No dobra, to teraz druga strona medalu, bo zawsze takowa jest. Na pewno nie raz spotkaliście się z aplikacją, która według opisu była stworzona dla Was, natomiast finalnie … nie działała. No właśnie. Przez to, że kod i dostęp jest otwarty, napotkać można niedokończone i nie do końca przemyślane wytwory niedoszłych programistów. Mało tego niejednokrotnie obciążają one system i doprowadzają do utraty płynności w działaniu. Weźmy na przykład takiego iOS’a. Tam spora część aplikacji czy gier jest płatna. Mało tego, próżno szukać wszystkich odpowiedników z systemu Android. Natomiast przez to, że kod źródłowy nie jest ogólnie dostępny mamy do czynienia z bardziej ubogim, ale o wiele bardziej stabilnym systemem, chociaż też nie bez skazy. I na „Jabłuszku” pojawiają się błędy … Są one oczywiście bardzo szybko naprawiane wraz z nową aktualizacją systemu, nie mniej jednak pulpity urządzeń z systemem Android zawsze będą bardziej kolorowe i rozmaite niż urządzenia od Apple. Wiem, że ilość to nie to samo co wartość, ale patrząc na pęd technologiczny, większe szanse na rozwój ma Android. Jeżeli ktoś kiedyś wpadnie na genialny pomysł i będzie chciał go zmaterializować (przykładem mogą być chociażby aplikacje wsparcia dla niewidomych czy niesłyszących czy aplikacje ratownicze) do wydaje mi się, że dokona tego właśnie w tym środowisku. Tworzenie aplikacji na androida jest dużo szybsze i prostsze niż na jakąkolwiek inną platformę,tak jak i wdrożenie poprzez przetestowanie – udostępnienie innym użytkownikom. Z resztą – pierwsze „większe” projekty na studiach związanych z programowaniem, to właśnie proste gry. W większości też tworzone na urządzenia mobilne w systemie android. Android jest najlepszy dla osób ambitnych, kreatywnych i ukierunkowanych w dziedzinach usług internetowych, takich jak właśnie tworzenie aplikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *