Strona czynna, bierna i zwrotna – gramatyka

Większość ludzi przekonana jest, że przy nauce języka niepotrzebne nam są umiejętności fonetyczne, znajomość gramatyki i wszystkich skomplikowanych czasów, nie musimy przecież wyrażać się elokwentnie i nie potrzebujemy posiadania tak zwanego daru słowa. Jedyne, co tak naprawdę będzie dla nas użyteczne to słówka – dużo słów. No, ewentualnie jakieś podstawy wcześniej wspomnianej przeze mnie gramatyki. Większość tych ludzi ma rację, bo w języku chodzi o nic innego jak o to, żeby się dogadać. Przecież nie istotne, czy powiemy „Jaki koszt tego?” czy „Ile kosztuje ta prześliczna pamiątka w pańskim sklepiku?” – przesłanie będzie to samo i jako turyści dogadamy się bez problemu. Co innego, jeżeli studiujemy języki i wiążemy z tym swoją przyszłość, bądź na znajomości języków bazujemy w naszej pracy. W tym momencie warto być jednak dobrze poinformowanym i zaznajomionym z wszelkimi tajnikami danego języka obcego. Najbardziej skomplikowaną rzeczą, według mnie, jest opanowanie fonetyki i akcentu. Chociaż jest to nam równocześnie najmniej potrzebne, bo bez znajomości akcentu możemy tłumaczyć lub używać języka w zakresie profesjonalnym. Drugą najtrudniejszą sprawą jest gramatyka. Najtrudniejszą, a zarazem najbardziej potrzebną. Mowa tutaj o czasach przyszłych, przeszłych, teraźniejszych, ich budowie, czasownikach modalnych, czy drobiazgach jak strona czynna i bierna lub zwrotna. Na tych drobiazgach chciałabym się dzisiaj skupić, na podstawie języka polskiego, jako, że właśnie ten język oboje znamy najlepiej. Sam z resztą język polski w wielu rankingach światowych znajduje się w czołówce najtrudniejszych języków do nauczenia się na świecie. Przyznajcie, trzy gramatyczne płcie, odmiany wyrazów przez przypadki (mianownik, celownik, dopełniacz, biernik, narzędnik, miejscownik, wołacz) czy chociażby nasze łamańce językowe niemożliwe do powtórzenia – „Chrząszcz brzmi w trzcinie, w Szczebrzeszynie”? Polacy często poddają się na starcie, a co dopiero obcokrajowcy.
Wróćmy zatem do tematu strony czynnej, biernej i zwrotnej. Porozumiewając się po polsku, często chcemy położyć szczególny nacisk na daną rzecz w zdaniu. Tak więc mając zdanie „Rodzeństwo czyta nowinki w gazecie” wiemy, że powinniśmy skupić się na podmiocie, czyli osobie wykonującej daną czynność – w tym wypadku, na rodzeństwie. Podmiot wykonuje jakąś czynność, czyli jest to strona czynna. Jest to wyraźnie wyczuwalne, wystarczy wymówić zdanie na głos. Proste, prawda? Inne przykłady – „Maja odbija piłkę o ścianę”; „Kotek pije mleko z miski”.
Jeżeli zamienimy kolejność wyrazów w tym zdaniu, czyli przestawimy szyk w zdaniu, możemy uzyskać na przykład taki efekt – „Nowinki w gazecie czytane są przez rodzeństwo” – podmiot, czyli owe rodzeństwo, zamienia nam się w tym momencie na odbiorcę czynności. Owe nowinki są najważniejsze w tej sytuacji, nie tak bardzo jak rodzeństwo.
Czy to jest ten moment, w którym przypominają Wam się lekcje języka polskiego w podstawówce? Mam nadzieję, że Wasza polonistka/Wasz polonista wytłumaczył Wam to znacznie lepiej niż mi, ponieważ ja nie do końca łapałam o co chodzi w tych stronach. Może po prostu gramatyka jest nie dla wszystkich? Wiem na pewno, że nie została mi wytłumaczona trzecia sytuacja, mianowicie strona zwrotna w gramatyce języka polskiego. W tej sytuacji, podmiot jest zarówno wykonawcą, jak i odbiorcą czynności. Postaram się podać najprostszy przykład – „Anastazja bawi się”; „Babcia Halinka uczy się”. W stronie zwrotnej czasownik zawsze pojawia się z słowem „się” (zaimkiem zwrotnym).
Jeżeli już jesteśmy w temacie, to postarajmy się pociągnąć to dalej – są takie czasowniki, które mają obie formy stron – zarówno biernej, jak i czynnej. Mówimy o nich wtedy czasowniki przechodnie. Jeżeli natomiast nie ma możliwości utworzenia strony biernej od danego czasownika, mamy do czynienia z czasownikiem nieprzechodnim.
Dodatkową ciekawostką może być dla Was informacja, że strona bierna w języku polskim jest używana niesamowicie rzadko. Cóż, sądzę, że zauważyliście z autopsji. W takim na przykład języku angielskim, strona bierna jest niesamowicie popularna i powszechna.
Używamy jej głównie wtedy, gdy chcemy brzmieć poważnie oraz obiektywnie. Dlatego jest niesamowicie spopularyzowana pośród polityków, w końcu o ile lepiej brzmi „War was started” (Wojna została rozpoczęta) od „We started a war” (My rozpoczęliśmy wojnę). Jak to politycy mają w zwyczaju, lepiej umywać ręce od niezręcznych i skomplikowanych sytuacji – tłumaczyć jak najmniej i z pewnością nie przyznawać się do popełnionych przez siebie wcześniej błędów. Stronę bierną w języku angielskim tworzymy zamieniając miejscami podmiot z czasownikiem – to tak w skrócie, chociaż w rzeczywistości jest to trochę bardziej skomplikowane. Ale nie na tym się dzisiaj skupiajmy, bo mówiliśmy w końcu o języku polskim.
Mam nadzieję, że chociaż trochę przypomniały Wam się informacje ze szkoły. Chociaż strona bierna nie jest tak popularna w polskim języku, to warto mimo wszystko zdawać sobie sprawę z jej istnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *